29 czerwca 2015

#1 Tydzień przez różowe okulary

Hej,
Nie wiem od czego zacząć, może najpierw wyspowiadam się z tego, że mnie nie było. Więc jak pewnie wiecie są wakacje! Wyjechałam nad Bałtyk niestety w moim domku internet był tak beznadziejny, że nawet wujek Google mi nie działał. 2 tygodnie bez internetu niektórzy mogą zastanawiać się jak ja w ogóle jeszcze żyje?! Za to ja mam się dobrze a co najważniejsze jestem cała i zdrowa! Za to ta chwila bez internetu dała mi wiele do myślenia....do zrelaksowania się i dużego wypoczynku! :) A właśnie tak sobie  myślałam nad blogiem i wymyśliłam serię, PIERWSZĄ serię tutaj. Teraz przeczytaj tytuł tego posta. Jak widzisz jej nazwa brzmi o tak: "Tydzień przez różowe okulary" Dlaczego tydzień?! Dlaczego Przez różowe okulary!? Otuż tak tydzień, ponieważ posty z tą serią będą pojawiały się co tydzień w ŚRODĘ ale to niezmienia faktu, że inne posty dalej będą pojawiały się w weekend. Okej, teraz dlaczego przez różowe okulary? Dlatego, że jestem optymistką i myśle, że w każdym moim dniu zawsze zdaży się coś miłego, jak pewnie wiecie perz różowe okulary oznacza coś w stylu: zawsze patrzy pozytywnie na świat.  Teraz na czym będzie polegała ta seria? Chodzi tutaj o to, że co tydzień będę opowiadała Wam co się u mnie działo, pokazywała jakieś zdjęcie itp...Ale także odpowiadała na pytania, które w tym momencie możecie wyskrobać w komentarzu. :) 
Moje ulubione zdjęcia jakie zrobiłam w tym tygodniu tooooo:


Zdjęcie to przedstawia piasek, który sama rzuciłam i w tym momencie uchwyciłam w zdjęciu. Może nie jest idealne ale jestem z niego dumna! 

W ogóle jestem ciekawa jak spędziliście wakacje? Bo ja nawet nie wiem jak dobrać słowa no po prostu było idealnie! Ale nie chcę tutaj szczegółowo ich opisywać wakacje, jak wakacje lenienie się, czytanie ton książek, obżeranie, kompanie w morzu, spanie do 12! Genialne! <3 (zdjęcia w następnym poście). Ostatnio też kupiałam i zkochałam się w mojej pomarańczowej świeczce. 
Zapalam ją jak czytam, gram na komputerze, piszę posty lub odpoczywam! Zawsze jest ze mną i przynosi oryginalny i orientalny zapach! 
To chyba na tyle w tym poście mam nadzieje, że cieplutko przyjmiecie nową serie! 
Pamiętajcie, że jesteście najlepsi i co z tego, że inni!? 
Papaaa :*


27 czerwca 2015

Niezdarna ja

Aloha moi szaleni!

Macie czasami takie sytuacje, które za wszelką cenę chcecie usunąć ze swojego życia? Albo dosłownie przed osobą, na której Ci zależy chcesz pierwszy raz wyjść na super fajną i atrakcyjną nastolatkę chociaż i taki wiesz, że to nierealne no i się zaczyna, BUUM! I całe marzenia i rozmyślenia w głowie jak zagadać  zamieniają się w kosmos. Nie wiesz co się dzieje wiesz tyle: znów zrobiłaś z siebie idiotkę? Nie? Zazdroszczę Ci. Tak? Piątka! Ja mam tak prawie zawsze. Chciałabym komuś zaimponować ale zawsze, zawsze no zawsze muszę wyjść na idiotkę. Może to mój pech albo niezdarność nie wiem. 

5 SYTUACJI, KTÓRE MOGĄ ZNISZCZYĆ CI ŻYCIE-przez niezdarność

1. Przy całej klasie wypada Ci kartka z głupimi rysunkami i napisami (wszyscy, dokładnie wszyscy ją widzą) miałam tak parę razy.
2. Idziesz z kimś fajnym (mam nadzieje, że wiecie o co mi chodzi) i nagle potykasz się i lecisz przed siebie.
3. Spadasz z krzesła w klasie. (znam to bardzo dobrze)
4. Zagapisz się na kogoś również fajnego i zaczynasz robić głupoty typu: oblewasz się piciem, gryziesz coś co masz w ręce. (oczywiście ta osoba wszystko widzi)
5. Zaczynasz śpiewać piosenki i nagle ktoś przechodzi koło Ciebie.


To moje przykładowe sytuacje, które zdarzają mi się najczęściej. Tym postem nie chciałam Was urazić dziewczyny tylko pokazać, że jest nas dużo. Chciałam też wspomnieć, że nie warto się tym przejmować każdemu zdarzają się takie rzeczy, człowiek nie jest idealny. Stanie się trudno, kiedyś o tym zapomnisz.  Dacie sobie radę, wierzę w Was! :*  Pozdrawiam też wszystkie niezdary. <3 Napiszcie w komentarzach sytuacje, które dotykają Was najczęściej. 
Pare moich zdjęć żeby nie było pusto! :)



Pamiętajcie, że jesteście najlepsze i co z tego, że inne?

20 czerwca 2015

Wszyscy jesteśmy dziećmi!

Przecież wszyscy jesteśmy dziećmi! Nie chodzi mi o to, że Wasza mama jest dzieckiem jej mamy tylko o to, że każdy z nas lubi czasem zachowywać się jak dzieci! I to jest fajne!  Ja sama czasem lubię zachowywać się jak dziecko, na tym właśnie skupię się w dzisiejszym poście. Czy jest coś złego w tym, że czasem lubię oglądanąć głupie kreskóweczki, powymyślać nie istniejące postaci czy pobawić się na placu zabaw. Moim zdaniem nie. Więc czemu wszyscy na siłę chcą zachowywać się na hmmm....starszych niż się jest. Naprawdę moim zdaniem to nie potrzebne, masz 8 lat zachowuj się na 8 lat, wydaję mi się, że odbiegamy od tematu ale dziś jestem jak puszka coli po wstrząśnieciu po prostu tryskam pomysłami! Pamiętam jak byłam taką smarkatą sześcio latką, wtedy na siłę chciałam być jak moja mama, malować się, chodzić do parcy, mieć prawo jazdy i dzieci! A teraz dałabym wszystko żeby wrocić do czasu obdartych kolan i wspnania się po drzewach. Tak właśnie dzisiaj robiłam! Więc tutaj macię zdięcia jak byłam "dzieckiem".

Te świetnej jakości zdjęcia robiła Iga z bloga: 6odcienimnie.blogspot.com  zapraszam!
Pamiętajcie, że jesteście najlepsi i co z tego, że inni?











13 czerwca 2015

Wycieczka- Beskid Żywiecki


Aloha, moi szaleni! <3
Jakiś tydzień temu byłam na wycieczce, w Beskidzie Żywieckim.
Moim zdaniem było świetnie! Jedynym minusem było to, że chodziliśmy dużo....aż za dużo.
Więc tak musiałam wstać o jakiejś 5:30. (wstałam o 6 ale mniejsza o to) O 6:30 musiałam być w szkole. Byłam jedną z ostatnich osób w autokarze, jednak naszczęście moja przyjaciółka Iga zajęła nam miejsce w nim. Zanim dojechaliśmy do hot...pensjonatu byliśmy z "świetną" przewodzniczką. Razem z nią wjechaliśmy a potem troszkę weszliśmy na górę Czantorię. Ze szczytu były piękne widoki! Następnie kiedy z Czantorii doszliśmy do autokaru, pojechaliśmy do Parku Leśnych Niespodzianek! Moim zdaniem to było chyba najlepsze miejsce, które odwiedziliśmy podczas wycieczki. Biegały tam piękne zwierzaczki! Mieliśmy też pokaz lotów ptaków i sów! No i na koniec zwiedzania tego miejsca poszliśmy na jakiś tam plac zabaw....tam kolega skręcił kostkę. :( My idąc on utykając jakoś doszliśmy do autokaru. Wreszcie pjechaliśmy do pensjonatu! Tam było na tyle świetnie, że nikt z nas nie chciał myśleć o tym, że wycieczka trwa tylko 3 dni. Następnego dnia byliśmy z przwodniczką na spacerze, zwiedzaniu, było beznadziejnie spociłam się jak pies. Na szczęście wiśenką na torcie była biednornka! Kupiłam chipsy, czokoladę, nestea. No i w końcu zielona noc! W pokoju było nas 4, ja z Igą zaplanowałyśmy już żarty na tę piękną noc! Po długich oczekiwania nasze współlokatorki zasnęły zadzwoniłyśmy po koleżankę z pokoju obok wzięła pisaki i pomalowałyśmy nasze ofiary po stopach i ciele. W końcu o późnej godzinie zasnęłyśmy. Rano trzeba się było spakować, poszliśmy na jakiś spacer i wróciliśmy do Wrocławia. Wycieczkę uważam za jak najbardziej udaną! (Y)
Teraz czas na fotki, które robiłam! 
Widok z Czantorii! 
Kocham to zdjęcie! <3  Te sarenki biegały sobie po całym parku i w ogóle się nie bały!
Bo braci się nie traci! 
Szop! One są takie urocze!
Łos superktoś!
Oejejej! Ta mała sarenka! KAWAII! <3
Pokaz lotów ptaków!
Pokaz lotów sów!
Skocznia Małysza.
Jakiś tam wodospad! :)

To by było na tyle mam nadzieje, że fotki się podobają! Pamiętajcie, że jesteście najlepsi i co z tego, że inne! 












Hej, dzięki za każde wyskrobane słówko! Każdy Twój komentarz przyprawia mnie w uśmiech! Pamiętaj tylko by u mnie w komentarzach nie obrażać innych!