22 października 2015

#4 Tydzień przez różowe okulary

Hej!
Zmiana nazwy bloga nie usprawiedliwia prowadzenia naszej ulubionej serii! Więc jak widzicie post nie jest w środę. Zauważyłam, że kiedy mam wybrany dzień na wstawianie postów robię to na odwal się i czasem na przymus a ja prowadzę tego bloga dla siebie. Od teraz posty będą wstawiane kiedy tylko zachce mi się je wstawić. Może i Wy na tym będziecie ubolewać ale przysięgam Wam, że posty będą oryginalne i lepsze! To co koniec gadania! Pytanka, było ich dużo za co Wam strasznie dziękuje!

Iga:

1. Ulubiony napój?
2. Ulubiony smak kuleczek do buble tea? 
3. Blogi, które chętnie czytasz? Wymień.
4. Ulubiony rodzaj książki?

1. Eeeee....Mojito!
2. Jagoda lub Marakuja!
3. Twój Igusiu! 
4. Fantasy, przgodowe.

Martyna:

1. Jak się uczyyyysz?
2. Co najbardziej lubisz robić?

1. W miarę.
2. Tańczyć, czytać, spać, pić kako i blogować.

Spam 250624:

1. Co chciałabyś robić w przyszłości?

1. Jeszcze się nad tym nie zastanawiałam :)

Gomisiek...:

1. Jak widzisz tego bloga w przyszłości ? 
2. O czym tak naprawdę najbardziej marzysz?

1. Na pewno będzie on lepszy, będą lepszej jakości posty i mam nadzieje, że będzie więcej czytelników. 
2. O szczęściu i zdrowiu mojej rodziny. 

By Gabii:

1. Jak widzisz siebie za 10 lat?
2. Czy uważasz, że masz szczęśliwe życie?

1. W łóżku z kakao i książką lub piszącą posta.
2. Tak!


To teraz zdjęcie tygodnia?

Czytam książkę, słucham muzyki, piszę posty i robię wiele innych moich rutynowych rzeczy odczuwam chłód na moich stópkach potem zimno przemieszcza się po moim ciele. Nie mogę zasnąć bo za oknem płaczą anioły. Zasypiam pod ciepłym kocem i najgrubszą kołdrą. Wracając ze szkoły jest już ciemno. To znak, że za oknem mamy jedna z piękniejszych pór roku. Jestem jedną z tych osób, które kochają jesień i zimę. To najpiękniejsze pory roku! Dlatego przed Wami moje jesienne zdjęcie tygodnia!



Ostatnio były moje urodziny dla klasy! Organizowałam je w Laser tagu (paintballu laserowym).
Dostałam mnóstwo książek i słodyczy! Aktualnie czytam "Szukając Alaski" myślę, że pomimo iż jestem na dopiero 100 stronie mogę Wam ją spokojnie polecić! Jest to książka Johna Green'a więc to chyba logiczne, że jest genialna! Nie będę robić recenzji ale spokojnie mogę powiedzieć Wam: PRZECZYTAJCIE! To jest taka luźna książka, dobrze przedstawiająca życie studentów. Polecam! 


Jak chyba w każdym tygodniu przez różowe okulary jestem w kinie i za każdym razem polecam Wam jakiś film . Tym razem będą to 3 filmy.
Papierowe miasta. Podobało mi się w nim to, że był oryginalny. Nie było happy endu, co może i nie jest najlepsze ale przynajmniej nie oklepane. W paru momentach dosłownie ryczałam ze śmiechu, końcówka wzruszająca no po prostu film idealny! (na krytyka to ja się chyba nie nadaje)


Kolejny film to "Więzień labiryntu- próby ognia". Za dużo akcji i strasznie chaotyczny! Co prawda fabuła genialna ale jak dla mnie film troszkę za długi po prostu nie w moim typie. Jednak jeśli ktoś lubi takie filmy o chyba powinien się udać do kina. 


Kolejny film a w zasadzie bajka to "Hotel Transylwania 2" byłam na nim pod przymusem mojego młodszego kuzyna ale nie ukrywam podobało mi się! Bajka jest śmieszna, luźna i polecam się na nią wybrać dla własnej rozrywki!




To koniec moich nie profesjonalnych recenzji mam nadzieje, że Was nie zanudziłam. 

MOJE PRZEMYŚLENIA:
Też macie czasami takie wrażenie jakby cały świat się na Was uwziął? Wszystko zależy od Twojego hartu ducha. Jeśli masz słabą  psychikę lub w końcu się poddasz to cały świat runie? Jakby nagle sprawy innych kręciły się w okół Ciebie? To jest życie. Ma Cię zawiniętą na małym palcu. Nie możesz się poddać trzeba z tym walczyć. Jesteś swoim wojownikiem jeśli ktoś będzie wyręczał Cię teraz, potem już nie dasz rady! Nie załamuj się w takich chwilach wejdź pod kołdrę przemyśl sobie wszystko i nie poddawaj się tak ja ja to zrobiłam. Ktoś mnie wyręczył bo sama nie dałam rady. To był błąd. 

Napisałam to bo ja się poddałam i utknęłam w złych rzeczach i myślach. To był mój błąd. Nie miałam siły, żeby się z tego wydostać, ktoś mnie wyręczył. Ale teraz już wiem, że dam radę. Mam nadzieje, że chociaż parę osób to zrozumiało. Pisząc ten optymistyczny post ja jestem jego przeciwnością. Wiele osób i incydentów mi przeszkodziło ale już jest lepiej z krętej wracam na prosta ścieżkę. 

Pa.
Ps: Pytania na dole.









10 października 2015

Mam chłopaka i 10 lat!

Cześć. 
Oświadczam iż, żyję. 
Nie było mnie ty długo, bo nie chciało mi się pisać postów. Zrobiłam sobie ogromną przerwę od blogowania. Ale dzisiaj nie będzie o tym jak bardzo mi przykro z powodu iż mnie nie było. Dziś będzie o miłości w wieku 10 lat. Zaczynamy!
Najpierw postanowiłam zadawać pytania (dość prywatne) 3 bloggerką.  
~~~~~
Oto pytania:
1. Czy byłaś lub jesteś w związku?
2. Czy umawianie się w wieku 10 lat jest na miejscu?
3. W jakim wieku uznajesz bycie w związku?
4. Czy według Ciebie bycie ze sobą dla "szpanu" jest okej?

Odpowiedzi:

1. Byłam w pierwszej klasie podstawówki i miałam wtedy 7 lat. Chociaż tak naprawdę to nie uważam tego za jakiś związek.
2. Nie wydaje mi się aby chodzenie ze sobą w tak młodym wieku miało jakiś sens. W tym wieku jesteśmy jeszcze dziećmi i nie za bardzo rozumiemy istotę związku.
3. Tak naprawdę to mnie zależy od wieku tylko bardziej od dojrzałości emocjonalnej, która nastaje pewnie około 15 roku życia, ale nie ma konkretnego wieku.
4. To nie za bardzo można nazwać związkiem. Myślę, że to bezmyślne, takie osoby są pokrzywdzone przez samych siebie. Robią to tylko po to żeby się trochę dowartościować. To na 100 % nie jest okej!

1.Byłam jak i jestem już od prawie 6 miesięcy.
2. Zależy jakie 'umawianie'. Jeżeli chodzi o umawianie się w wieku 10 lat na plac zabaw - to tak,jak najbardziej lecz jeśli chodzi o umawianie się -'randka' to nie wydaje mi sie gdyż dzieci w wieku 10 lat jeszcze nie rozumieją pojęcia - randka,miłość czy związek.
3.Tu nie chodzi o wiek lecz o uczucie do drugiej osoby - mając 15 lat możesz wiedzieć co to 'miłość' aczkolwiek mając 60 lat dalej możesz nie wiedzieć co to jest 'miłość' ,każdy jest inny.
4. Związek powinien być oparty na uczuciach ,zaufaniu, rozmowie ,a nie dla 'szpanu'. Po co? Po co pokazywać innym,że masz kogoś ,a zarazem nie masz nikogo? Nie lepiej się przyznać,że nie spotkało się 'tej' osoby niż udawać z pierwszym lepszym?

1. Szczerze mówiąc to nigdy, ale raz w przedszkolu "chodziłam" z takim chłopakiem, ale to było raczej ze strachu, bo przykro mi było odpowiedzieć nie, ale to się nie liczy :D 
2.Zdecydowanie nie. Dla mnie jest to taka zabawa w dorosłych, bo o co chodzi z tym chodzeniem u tak młodych dzieci? Najgorsze jest to, że wyznają sobie miłość na facebook'u i oczywiście ustawiają status na fb "zajęty". Mnie to po prostu śmieszy i tyle. 
3. Ja myślę, może jakoś tak od 3 klasy gimnazjum, bo wtedy jesteśmy dojrzali i myślę, że takie osoby wiedzą, co to jest miłość.
4. To już przegięcie. Szczyt dziecinności. "Ooo, mam chłopaka, ale ja jestem fajna, ho, ho" No najczęściej robią to 10-letnie dzieci, więc szkoda gadać na ten temat.


Ty też możesz odpowiedzieć, w komentarzu!

Coraz więcej dzieci zaczyna umawiać się w wieku ok. 10 lat. Większość dziewczyn, którym zadałam pytania odpowiedziało, że to nie okej bo  są oni nie dojrzali emocjonalnie. Po części się z tym zgadzam a po części nie. Bo niby ludzie zaczynają dorastać w wieku ok. 15 lat. Ale w sumie nie w każdym przypadku to się zgadza. Widziałam parę par w tym wieku całkiem rozwiniętą emocjonalnie. Jednak duża część tych dzieci jest po prostu nie dojrzała. Ja mam 12 lat i także nie czuję się tak dojrzała. Ale jeśli ktoś w tym wieku jest po prostu dojrzały to jak najbardziej może się spotykać. Umawianie się dla szpanu jest bez duszne! Po co to robić? Popisywać się przed kolegami/koleżankami? Nie fajnie... Jestem teraz w 6 klasie i czeka mnie bal szóstoklasisty. Szczerze podejrzewam kto może mnie zaprosić. Ale to nie o tym. W klasach równoległych chłopcy są mniej dojrzalsi i zaczęli zapraszać dla szpanu...biedne dziewczyny z tych klas są naiwne i wierzą, że ktoś naprawdę chce z nimi pójść. Nie mówię, że wszyscy chłopcy w tym wieku są tak niedojrzali ale niestety większość, powiem jeszcze,  że ja wcale nie uważam się dojrzała jak dorośli ludzie ale jednak nie czuję się już taka naiwna i pusta. Kiedy jednak chłopiec okaże się na tyle "odważny" i powie swojej "wybrance", że chciał by się z nią spotykać to nagle fala małpek w ich otoczeniu wyda z siebie zazdrosne "uuuuu". Pamiętajcie, że każdy z nas ma inne zdanie, a ja każde szanuje. :)
Przepraszam za długą przerwę.
Więcej się to nie powtórzy.
paaa

Hej, dzięki za każde wyskrobane słówko! Każdy Twój komentarz przyprawia mnie w uśmiech! Pamiętaj tylko by u mnie w komentarzach nie obrażać innych!